Mój drugi wzmacniacz lampowy - Single Ended (klasa A)


. .
Miałem ostatnio troche wolnego czasu, więc postanowiłem sobie zrobić drugi wzmacniacz lampowy.
Do jego budowy użyłem schematu wzmacniacza ze strony pana Stanisława Chrząszcza :
http://audioton.republika.pl/wzm-se.html
Na tej stronie jest wszystko dokładnie opisane. Układ zadziałał od razu po złożeniu.

Moje koszty:
Trafa z demontażu
zasilające: TSC (pochodzi z radia Koncert)
głośnikowe: D-4247-011-1 (na razie nie mam dwóch TG5-53)
TG5-53

lampy: 6p14p (NOS-y Fonar) 17zł. szt. +poczta =44zł.
ecc83 (NOS) 4zł.
em84 miałem (używana)
drobiazgi (płytki, wytrawiacz, kondensatory, oporniki, potencjometr) część z odzysku reszta za ok 35zł. wszystko jak najniższym kosztem.

Wyjścia zabezpieczyłem rezystorami 470 Ohm, na wypadek przypadkowego odłączenia głośników. Dałem też wskażnik mocy em84, mam zamiar sobie zrobić cokół przejściowy, żeby móc używać em80.
Na panelu są trzy włączniki 1.-załącza żarzenie, 2.-załącza anodowe, 3.- załącza wentylatorek (są dwie prędkości).

Wrażenia:
Miły zaskoczeniem było dla mnie to że, wzmacniacz nie ma przydźwięku. Nawet jak ucho przystawi się do głośnika. No i troche hałasu można nim zrobić. Polecam ten układ wszystkim początkującym z lampami -takim jak ja.
Będe musiał coś jeszcze pomyśleć co zrobić z tym panelem z przodu, może obić go blachą.

c Paweł Wojciechowski